Jesteśmy całkiem fajną rodziną 2+2 – mama – Dosia, tata – Krzysiek, córka – Zosia (9 lat) i syn – Krzyś Jr., nazywany przez nas Młodym (3 lata).

My rodzice podróżujemy od zawsze – i dla przyjemności i zawodowo – prowadzimy rodzinne biuro podróży BESKID-TOUR. Krzysiek jest kierowcą autobusu i od lat bezpiecznie dowozi naszych klientów na wakacje. Ja kiedyś jeździłam jako pilot, obecnie raczej planuje wycieczki i wczasy dla innych.

PODRÓŻE TO NASZA PASJA. Kiedy pojawiły się dzieci jasne było, że nie zrezygnujemy z nich tak łatwo. Choć łatwo nie było. Podróże z dziećmi są wymagające, ale dają wiele satysfakcji.

Podróże kształcą

Przemierzamy razem świat – od Polski, przez Europę po dalsze destynacje. W wyjazdach z dziećmi przyświeca mi motto – „podróże kształcą”. Jak dla mnie to chyba najważniejszy aspekt wspólnych wakacji. Nie ważne gdzie jesteśmy – czy Mazury czy Beskidy czy Grecja lub Włochy czy najdalsze zakątki świata – jak Tajlandia lub Meksyk. Uważam, że dzieciaki czerpią z tych wyjazdów niesamowitą wiedzę. Wiedzę której nie zdobędą w szkole ani na kursach, bo jest to wiedza praktyczna.

Gdy jeździmy z małymi dziećmi często, poza pytaniami czy się nie boję, słyszę pytanie: „Po co je tam ciągniesz? Przecież one i tak nie będą nic pamiętać…” To jest pogląd, z którym ja osobiście się w ogóle nie zgadzam. Wiem, że Zosia nie będzie pamiętała nazwy świątyni, w której znajduje się posąg Leżącego Buddy czy wysokości najwyższej góry w Grecji. Ale dla mnie uczy się wielu ważniejszych rzeczy. Poznaje kulturę, widzi jaki świat jest różny od tego który mamy w domu. Różny nie znaczy zły – po prostu inny i bardzo ciekawy. Docenia to co ma w domu… Poznaje ludzi, zawiera znajomości, otwiera się na inne nacje i kolor skóry, przełamuje barierę językową, niejednokrotnie bardzo trudną do przełamania 😉

Przygotowując się do podróży zawsze szukam atrakcji dla dzieci. Zależy mi na tym, aby dzieci poznały kraj w sposób ciekawy i dostosowany do ich wieku (choć może Krzyś jeszcze wiele z tych podróży nie pamięta to Zosia przyswaja spore dawki informacji). Szczególnym zainteresowaniem cieszą się u nas wszelkie atrakcje związane ze zwierzętami, a przede wszystkim możliwość zobaczenia ich w naturalnym środowisku. Jest to doskonały moment na naukę, uczymy się o danym zwierzęciu, poznajemy jego środowisko, dowiadujemy się jakie są jego cechy

Świadome podróże z dziećmi

Podczas podróży Zosia dowiaduje się o świecie bardzo wielu ważnych rzeczy. Wie, że istnieje turystyka, ta fajna, która wiąże się z wyjazdami, plażowaniem, wolnym czasem i beztroską, ale widzi również jej złe oblicze, widzi jakie szkody przynosi masowa, nieodpowiedzialna turystyka i kto na tym zyskuje, a kto traci. Pokazujemy jej nie tylko piękne hotele z basenami, prywatnymi plażami i dostępem do WIFI. Zawsze staramy się pokazać jej na ile to możliwe „prawdziwy” kraj z jego mieszkańcami. Zwiedzamy zarówno te bardzo turystyczne miejsca jak i te mniej odwiedzane. A co dla mnie najważniejsze w dzisiejszym świecie edukujemy ekologicznie. Na tyle ile to tylko możliwe staramy się być turystami świadomymi i odpowiedzialnymi. Uważam, że turystyka odpowiedzialna to jedyna forma turystyki, która ma przyszłość, jeśli w ogóle chcemy dalej podróżować.

Chciałabym, aby moje dzieci potrafiły taką właśnie turystykę uprawiać. Podczas podróży wykorzystuję wszystkie momenty, aby pokazać im co w turystyce jest ok, a co nie do końca, jak my możemy pomóc w danym miejscu, a jak zaszkodzić, jaki hotel wybrać i dlaczego i dlaczego nie będziemy robić sobie zdjęć z krokodylem, który ma związany pysk lub z małpką na sznurku…